1 sierpnia 2011 roku zakończyła się trzecia edycja największego festiwalu slaklajnowego w Polsce. Ponieważ nie mam zbyt dużo czasu na napisanie szerokiej relacji, na razie publikuję kilka zdjęć i krótkie podsumowanie. Szersza relacja już w krótce…
Byłem jedną z osób odpowiedzialnych za montaż slaków na festiwalu, więc z mojego punktu widzenia więcej było pracy niż slakowania. W każdym razie mimo deszczowej pogody oraz kilku innych nieprzewidzianych trudności myślę, że festiwal był bardzo udany (opinie wiekszości uczestników są bardzo pozytywne, co niezmiernie cieszy). Mieliśmy wielką przyjemność gościć slakerów z kilku krajów, m. in. z Kanady, USA, Francji, Czech, Niemiec, Nowej Zelandii no i oczywiście z Polski. Miło mi też napisać, że z roku na rok widać coraz więcej nakręconych na haje osób w naszym kraju. Oby tak dalej.
Wielkie dzięki dla wszystkich przybyłych na festiwal! Do zobaczenia na następnych spotkaniach.
Poniżej kilka fotek autorstwa Juliena Desforges z Kanady:






